Grajki Majki: „Sherlock Holmes. Dookoła świata” – komiks paragrafowy

Komiksy paragrafowe to książki i gry w jednym, gdzie wybory czytelnika mają wpływ na rozwój akcji. W przypadku tytułu o Sherlocku Holmesie co byśmy nie robili, nie zmienimy zastanej sytuacji – zbrodni zostały już popełnione – ale tylko od nas zależy jak potoczy się śledztwo i czy uda nam się złapać winnego.

Podejmując decyzje wędrujemy po książce kierując się do określonych pól oznaczonych cyframi zgodnymi z naszym wyborem – przesłuchujemy świadków, szukamy poszlak i poszerzamy naszą wiedze co całej sytuacji. Będziemy zaglądać we wszystkie kąty (nawet w klatce tygrysa!), a tam może kryć się wszystko –  informacje niezbędne dla rozwiązania zagadki, łamigłówki, które należy odcyfrować, szyfry do złamania, twarde dowody i ślepe zaułki. Spostrzegawczość i pełne skupienie na każdym szczególe będą niezbędne!

Wszystkie nasze spostrzeżenia i podeżenia zapisujemy na karcie gry na początku książki (ja zwykle ją kseruję, ale może ją również pobrać ze strony wydawcy i wydrukować, dzięki czemu książka jest wielorazowa).

Podczas lektury wcielamy się w jednego z bohaterów – Sherlocka albo Mycrofta – a każdy z nich ma odmienne metody prowadzenia śledztwa i większe lub mniejsze predyspozycje w rozwiązywaniu zagadek. Chociaż książka nie jest gruba, na rozwiązanie czekają aż trzy sprawy rozsiane po całym świecie. Zagłębienie się w każdą z nich zajęło mi około 25 minut, więc to przynajmniej godzina dobrej zabawy, której trzeba poświęcić maksimum uwagi. Bo chociaż jest to propozycja skierowana do odbiorców powyżej 10 roku życia, to rozwiązanie spraw nie należy do łatwych! Albo to mi po prostu nie jest pisana kariera detektywa, bo chociaż rozwiązałam poprawnie 2 z 3 śledztw, to jednak najbardziej kierowałam się intuicją, a moje uzasadnienia okazały się dalekie od logicznych kalkulacji Sherlocka ;)

Sherlock Holmes. Dookoła świata
Autorzy: CED, Boutanox
Wydawnictwo Foxgames
Liczba graczy: 1
Sugerowany wiek: 10+

Czas na czytanie: „Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne”

Z założenia nie przepadam za krótką formą, jaką są opowiadania – bardzo przywiązuję się do historii i bohaterów i zawsze mam złamane serce, kiedy w dobrej książce kończą się strony. A w opowiadaniach stron jest od kilku do maksymalnie kilkudziesięciu, więc najgorzej na świecie.

Kolejny raz okazało się jednak, że zbiór opowiadań jest rewelacyjnym wyborem na czas przedświątecznej bieganiny – kiedy między pieczeniem pierników i posypywaniem brokatem choinkowych dekoracji moje dziecię zajęło się sobą choć na krótką chwilę, mogłam usiąść pod udekorowanym drzewkiem i sięgnąć po książkę. Wiadomo, że te momenty sielskiego spokoju nie trwały dłużej niż pół kubka herbaty i dwadzieścia stron, ale zawsze udało mi się przeczytać choć jedno z opowiadań. A że w książce znajdziemy ich aż 15, na trochę mi starczyło. Dawno już nie czytałam tak długo jednej książki, jednocześnie czerpiąc z tego przyjemność.

Bo i takich autorów nie sposób nie docenić! Kiedy zbiór zaczął się świąteczną przygodą Sherlocka Holmesa, obawiałam się, że kolejne opowiadania mnie rozczarują – nie jest przecież łatwo dorównać kultowemu detektywowi. A jednak! „Cicha noc” to świetny sposób na mały rekonesans w świecie mistrzów klasycznego kryminału. Znajdą się tu próbki twórczości bardziej i mniej znanych autorów, ich „firmowi” bohaterowie i zupełnie poboczne historie osadzone poza słynnymi seriami. A że przed każdym opowiadaniem umieszczono krótką notę biograficzną, przybliżającą czytelnikowi postać pisarza i dającą wgląd w jego literacką karierę, jest to idealny punkt wyjęcia do dalszych poszukiwań, jeśli dane opowiadanie zaostrzy nam apetyt na dalsze zgłębianie twórczości autora. Kady znajdzie tu coś dla siebie – książka zaczyna się od łagodniejszych przestępstw – przede wszystkim zuchwałych kradzieży i zupełnie zaskakujących miejsc ukrycia łupu, stopniowo przechodząc do poważniejszych zbrodni – od zagadkowych śmierci aż po brutalne morderstwa. Będą spektakularne śledztwa i popisy błyskotliwej dedukcji, będą też przypadki nierozwiązane i sprytne ucieczki. Będą geniusze zbrodni, skrupulatnie planujący swoje przedsięwzięcia na wzór teatralnych spektakli, będą też średnio rozważni złodziejaszkowie popełniający przestępstwa pod wpływem chwili, lub przymusem okoliczności. Będzie strasznie i będzie zabawnie. A tym, co łączy całą ta mieszankę, jest zimowa, magiczna aura towarzysząca świętom Bożego Narodzenia – czas wybaczania i pojednania, czas wystawnych przyjęć i spotkań nie zawsze lubianej rodziny, czas, w którym świat schowany jest pod zaspami białego puchu, którego w tym roku za moim oknem trochę brakuje.

Cicha noc. Świąteczne opowiadania kryminalne, Poznań: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2019, 328 s.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zysk i S-ka.