Bajki Majki: „Czy będziesz moim przyjacielem?” Sam McBratney, Anita Jeram

Do książeczek o Brązowych Zającach z serii „Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” mam niesamowitą słabość i sentyment. Pierwszą część pamiętam jeszcze ze swojego dzieciństwa i niezmiennie mnie wzrusza – czytałam ją Majce „do brzuszka”, potem bobasowi i wciąż jeszcze czasem do niej wracamy. Strasznie się cieszę, że ponownie pojawiły się na polskim rynku dodatki o porach roku (w uroczym niewielkim wydaniu) są miłym dopełnieniem serii do zabawy i chichotania.

Ale dopiero ten tytuł naprawdę oddaje klimat „Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” i budzi te same emocje, jak pierwsza część.

Tym razem, jak sam tytuł wskazuje, jest mowa o przyjaźni.

Duży Brązowy Zając jest bardzo zajęty i nie ma ani chwilki na zabawę z Małym Brązowy Zajączkiem. Ten próbuje bawić się sam – zagaduje swoje odbicie w kałuży, próbuje ścigać się z cieniem – nic jednak nie jest w stanie zastąpić najprawdziwszego kompana do zabawy. Kiedy więc spotyka innego Zajączka, próbuje się zaprzyjaźnić.

Przesympatyczna historyjka o tym, że rodzic nie zawsze ma czas na zabawę, o byciu coraz bardziej samodzielnym, o śmiałości, o nawiązywaniu kontaktów z innymi i o budowaniu przyjaźni.

A wszystko to w towarzystwie przecudownych, niepowtarzalnych ilustracji Anity Jeram.

Oczywiście polecam wszystkim fanom serii, ale myślę, że wspaniale sprawdzi się również podczas odnajdywania się w nowym środowisku, na przykład na pierwsze dni w przedszkolu.

Sam McBratnej, Anita Jeram, Czy będziesz moim przyjacielem?, Warszawa: Wydawnictwo HarperKids, 2021, 32 s.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa HarperKids.

Bajki Majki: „Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham” Sam McBratney

Ukochana książka mojego późnego dzieciństwa. Będąc w ciąży zamęczałam męża, żeby czytał mi ją przed snem i słuchając roniłam w poduszkę przepełnione hormonami łzy wzruszenia. Może dlatego już od maleńkości Maja tak lubiła jej słuchać.

Bo tych kitajców nie można nie pokochać. W książce mieszkają Duży Brązowy Zając i Mały Brązowy Zajączek – nie do końca wiadomo, czy to bracia, czy tata z synkiem, nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, iż owe zające bardzo się kochają. Mały Zajączek za wszelką cenę stara się zmierzyć i opisać swoje uczucie jak najdokładniej, jak najbardziej wizualnie. „Kocham Cię, jak…” – poszukując największych rzeczy jakie może sobie tylko wyobrazić rozpoczyna swoistą licytację uczuć. A Duży Brązowy zając z cierpliwością i zrozumieniem podejmuje dialog odpowiadając własnym ogromem miłości.

Ciepła, chwytająca za serce opowieść o emocji wymykającej się definicjom, o zrozumieniu i dziecięcym postrzeganiu świata. Dodatkowo jest prześliczna wizualnie, ilustracje Anity Jearam to absolutne mistrzostwo świata. Ta mądra książeczka trafia do serc i małych i dużych czytelników.

Od jakiegoś czasu mamy przerwę od tej pozycji – kiedy Bobasa weszła w okres buntu, samodzielności w przewracaniu stron i gniecenia kartek, zatrwożona Mama odstawiła książkę na bezpieczną półkę (nasz egzemplarz pamięta jeszcze czasy mojego własnego życiowego nieopierzenia – pamiątka międzypokoleniowa). Z drugiej strony ta historia już się trochę osłuchała, podobnie jak wierszyki Brzechwy, za którymi Maj przepadała w niemowlęctwie, a później nagle się znudziły. Właśnie przypomniałyśmy sobie o Zajączkach poszukując lektury na Walentynki i coś czuję, że ponownie zadomowią się w naszym repertuarze na dłużej (a już na pewno do pełnej zajączków Wielkanocy).

Poleca Maja, poleca Mama, poleca Tata i babcia i ciocia też <3

Sam McBratney, Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham, Warszawa: Egmont, 2004, 32 s.