Czas na czytanie: PATRONAT „Dziadkowie, piranie i inne historie” Rocio Bonilla

W pierwszej historii Rocio Bonilli – „Najwyższej na świecie wieży z książek” – z miejsca się zakochałam. Dlatego też „Dziadkowie…” od samego początku mieli bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. I zapewniam Was, że dali radę (w końcu to dziadkowie, oni zawsze dają radę!), bo ta książka jest równie cudowna, choć opowiada o nieco innej miłości. Ale podobnie, jak miłość do książek, jest to miłość fundamentalna – miłości dziadków.

Dziadkowie są przeróżni – jedni noszą okulary, nie lubią kremu z cukinii i opowiadają niesamowite historie, inni potrafią zbudować domki dla ptaszków, zdarza im się zapomnieć drogi do domu, a jeszcze innym wyrosły skrzydła i odfrunęli. Czasami bywają troszkę zwariowani, zawsze pełni zapału do zabawy i nigdy nie brakuje im wyobraźni. Uczą wnuki matematyki albo robienia na drutach w zamian z korepetycje z obsługi smartfona, wspierają wnuczęta w każdej trudniejszej sytuacji i są wyjątkowymi przewodnikami po szalonym i czasami straszliwie skomplikowanym świecie. Najlepsi kompani na spacer, do muzeum i do wesołego miasteczka. Hodują ptaki, grają na skrzypcach, potrafią gotować najlepiej na świecie, a nawet… randkują! Każdy dziadek i każda babcia są wyjątkowi – każdy na inny sposób – ale łączy ich jedno – olbrzymie serce dla ukochanych wnuków.

Pięknie i bogato ilustrowana, pełna ciepła, przesympatyczna historia Nikosia i jego dziadka Roderyka oraz dziadków przyjaciół chłopca obfituje zarówno w życiowe mądrości, jak i śmiesznotki, tym bardziej niezwykłe, bo widziane oczami dziecka. W końcu to przecież dużo bardziej prawdopodobne, że dziadek ma na brzuchu bliznę po ataku tygrysa, niż po jakimś wyrostku, prawda? No i przecież nie trzeba wcale wiele, by wyruszyć w podróż, która skończy się szalenie niebezpieczną ucieczką przed ławicą krwiożerczych piranii.

Pozytywnie zakręcona, rozczulająca i bardzo prawdziwa książka o wyjątkowej więzi i przyjaźni, która łączy pokolenia.

W jaki sposób wasi dziadkowie są wyjątkowi? Co wspominacie z największym uśmiechem?

Rocio Bonilla, Dziadkowie, piranie i inne historie, Poznań: 2021, 48 s.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Papilon.

Bajki Majki: PREMIEROWO: „Najwyższa na świecie wieża z książek” Rocio Bonilla

„(…) wszystko, co odkrywał, czego się uczył i co sobie wyobrażał dzięki książkom, napełniało go zachwytem.”

Ta książka jest tak strasznie urocza i tak bardzo o mnie, że normalnie nie mogę przestać się nią cieszyć!

Mały Jerzyk marzy o tym, by latać. Zanim jeszcze dorósł do pierwszych prób zdobywania licencji pilota, mama podsunęła mu pierwszą książkę. Po kolejną sięgnął już sam i… wszyscy wiemy jak to się potem toczy, ani się człowiek nie obejrzy, a już tkwi głęboko w szponach ksiązkowego nałogu!

To przepiękna historia o podróżowaniu po krainach wyobraźni, pośredniego poznawaniu świata i życiu tysiącem żyć zamkniętych bezpiecznie między okładkami. Historia, którą pamięta każdy z nas i która dla wielu jeszcze się nie zakończyła.

Historia genialnie opakowana wizualnie – nie tylko możemy zobaczyć głównego bohatera wewnątrz scen ze znanych nam powieści, ale ponadto jego „książkowe doświadczenie” wizualizuje rosnąca stopniowo wieża skonsumowanej literatury. Wieża tak wysoka, że szybko staje się atrakcją turystyczną regionu.

Tak, moja mama też nie miała ze mną łatwo. Kiedyś zapowiedziała, że na  co, jak na co, ale na książki dla córki zawsze znajdzie pieniądze. Zmieniła zdanie baaardzo szybko!

W sumie dlaczego nigdy o tym nie pomyślałam? Od lat buduję dzielnie stosy wstydu przyglądając się ile to mam do przeczytania w tak ograniczonym czasie, jaki daje średnia długość ludzkiego życia i tylko mnie to demotywuje. Powinnam raczej, podobnie jak Jerzyk, układać wieżę z przeczytanych pozycji – to by była dopiero imponująca budowla! I patrzyło by się na nią z dumą, a nie z wyrzutami sumienia! Pomysł zdecydowanie do przemyślenia! Tylko gdzie ją budować, żeby nie ingerować nielegalnie w państwową przestrzeń powietrzną?

Fantastyczna podróż w przeszłość dla tych, którzy czytelnicze początki mają już za sobą i genialny budulec na podstawę powstającej dopiero wieży.

Rocio Bonilla, Najwyższa na świecie wieża z książek, Poznań: Wydawnictwo Papilon, 2019, 48 s.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Papilon.