Bajki Majki: „Kicia Kocia i Nunuś. Co robisz?” Anita Głowińska

Po walentynkowym maratonie miał być odpoczynek od dziecięcych słodkości, ale dziś rano kalendarz zaskoczył nas informacją o Dniu Kota (pierwszy raz zapomniałam o Dniu Kota!) A wiadomo, że dzień święty trzeba święcić. Zatem poranne czytanko zaczęliśmy od stosunkowo nowej, bo zakupionej w tym tygodniu, pozycji w majowej biblioteczce.

 

O serii przygód Kici Koci czytałam wiele pozytywnych recenzji, ale wstrzymałam się z zakupem ze względu na papierowe strony, które w połączeniu z niewielkim formatem książeczki mogłyby bardzo szybko ulec zniszczeniu w starciu z moja małą Destrukcją. Czekała mnie jednak miła niespodzianka – całkiem niedawno wydawnictwo rozszerzyło ofertę o nowe części Kici Koci skierowane do najmłodszych – „Kicia Kocia i Nunuś” to porządne, dziecioodporne kartonówki, które wyglądają na nie do zdarcia (chociaż to zapewne okaże się dopiero w praktyce).

„Co robisz?” to jedna z dwóch części skupiających się na młodszym bracie Kici Koci – Nunusiu. To nasza pierwsza książeczka – zgadywanka. Siostra (zapewne zaniepokojona zbyt długą ciszą) puka do drzwi pokoju Nunusia zainteresowana co też braciszek znowu broi. Na podstawie pokazywanych przez młodszego kotka atrybutów (miotła, pędzel, łyżeczka) należy odgadnąć czynność. Zagadki pomagają w nauce kojarzenia przedmiotu z wykonywaną czynnością i samego nazywania codziennych zajęć. Urocze malowane obrazki, prosta forma i nieskomplikowana fabuła bardzo pasują mojemu Roczniakowi – tylko przed pierwszą drzemką przeczytałyśmy tą książeczkę 5 razy zanim Bobasa zdecydowała się pójść spać. Zdecydowanie zakupię też drugą część – o nocnikowaniu – kiedy tylko zdecydujemy się z Maj na poważnie ugryźć ten temat :D

Maja bardzo poleca.

Anita Głowińska, Kicia Kocia i Nunuś. Co robisz?, Poznań: Media Rodzina, 2016, 14 s.

Czas na czytanie: „Jak żyć z neurotycznym kotem” Sephen Baker

Sylwestrowa lektura, czyli ostatnia w 2016 i pierwsza w 2017 roku – bo nowy rok trzeba było zacząć na wesoło!

_20170112_144437

Największym darem kota dla właściciela jest fakt, że użycza mu swojej obecności. To powinno być więcej niż dość.

Ta niewielka pozycja, w wielu miejscach ozdobiona odciskami kocich łapek, jest właściwie broszurką informacyjną dla właścicieli mruczących czworonogów, dotyczącą postępowania z neurotycznym pupilem.

Z lektury dowiemy się co tak właściwie wpędziło naszego kota w chorobę nerwową i czy koty już rodzą się neurotykami (nie, ale zostają nimi już w pierwszych minutach życia), nauczymy się jak karmić swojego futrzanego współlokatora i w jaki sposób dostarczać mu rozrywki. Znajdziemy również kilka przydatnych sposobów na tresurę i wskazówki dotyczące wspólnej domowej terapii.
Ta pozycja pozwoli nam (nareszcie!) choć trochę zrozumieć kocie spojrzenie na świat.

_20170112_144123

Chociaż moje koty nie zdradzają wszystkich opisanych przez autora zachowań (a może po prostu dobrze się z tym kryją), jak na przykład oglądanie telewizji, czy wygrzebywanie jedzenia z kosza na śmieci (fuj, to byłoby zdecydowanie zbyt niegodne i niehigieniczne zachowanie dla mojej kociej arystokracji), to jednak w większości wpisują się w przedstawiony schemat. Nigdy nie zapomnę prób wyprowadzania Felki na szelkach na spacer – jedna z ilustracji Jackie Geyer każe mi przypuszczać, że jej autorka podglądała mnie wtedy przez okno.

_20170112_144229

Bazując na własnym doświadczeniu w byciu Kocia Mamą dodałabym dwa niewielkie rozdziały: o podawaniu kotu tabletki i leków w formie pasty oraz o marcowych kocich amorach, które dopadają moją wytworną kocią damę co jakiś czas (zupełnie niezależnie od pory roku) i każą jej bezwzględnie podrywać kapcie, nogi od stołu, czy gorący piekarnik.

Książka Bakera może i nie dostarczy czytelnikowi żadnej poważnej i potwierdzonej naukowo wiedzy, pozwoli mu jednak zaznać co nieco rozrywki okraczonej wielokrotnymi okrzykami typu: „O, mój też tak ma!”.

Pamiętaj: twój kot nie jest po to, żeby cię zabawiać. To ty masz zabawiać jego.

_20170112_144335

Choć obecnie nie łatwo ją dorwać, jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich kociarzy i kotolubów (podobnie jak „Historia Kotów” Madeline Swan). Gwarantuję, że rozprawicie się z nią w jeden wieczór. Jeśli wasz kot wam na to pozwoli.

Stephen Baker, Jak żyć z neurotycznym kotem, Warszawa: Wiedza i życie, 1995, 128 s.