Bajki Leona i Majki: „Pola i Piotruś. Urodziny”, „Pola i Piotruś. Ulubiona przytulanka” Camilla Reid, Axel Scheffler

Chociaż to już dwie kolejne przygody króliczka Piotrusia i myszki Poli wydane w Polsce, my spotkaliśmy się z nimi po raz pierwszy i tym, co przede wszystkim przyciąga uwagę są świetne ilustracje w charakterystycznym stylu Axela Schefflera (znanego choćby z „Gruffalo”). Bardzo kolorowe, ze sporą ilością szczegółów, czasem wypełniające całe strony, a czasem jako mniejsze scenki wraz z podpisami zakomponowane na białym tle.

Każda książeczka to osobna przygoda połączona jedynie parą bohaterów i znajomość pozostałych nie jest niezbędna. Obie są jednak oparte na tym samym schemacie – podczas wspólnej zabawy wydarza się drobna tragedia (oczywiście jak na standardy przedszkolaków jest to tragedia ogromna). Przyjaciele szukają sposobu, by jej zaradzić, a wszystko oczywiście kończy się szczęśliwie.

Podczas urodzin myszki Poli dochodzi do katastrofy z udziałem tortu w roli głównej, trzeba szybko znaleźć sposób na uratowanie imprezki!

Natomiast kiedy Piotruś zaprasza Polę na nocowankę, myszka zapomina swojej ukochanej pluszowej żabki. Króliczek proponuje jej inne zabawki, ale żadna nie jest wystarczająco dobrym zastępstwem. Czy można zasnąć bez ulubionej przytulanki?

Do fabuły książeczek mam dwa drobne zastrzeżenia: po pierwsze – brakuje mi tu dorosłych. Chociaż podejmowana problematyka i aktywności są typowe dla przedszkolaków (zabawy, drobne dramaty, tęsknota za pluszakiem), to bohaterowie są całkowicie samodzielni również podczas „dorosłych” aktywności, jak podróż autobusem, czy pieczenie babeczek. Trochę mi to jednak zgrzyta.

Nieco drażnił mnie też „syndrom Stasia i Nel”, gdzie to Piotruś sprawia wrażenie starszego, roztacza opiekę nad bezbronną przyjaciółką i za każdym razem to on znajduje rozwiązanie problemu. Brakuje mi w tej relacji wzajemności, bo zamiast wspólnego wychodzenia z kłopotów, mamy tu troszkę schemat „ratowania damy w opałach”.

Nie da się jednak ukryć, że nie są to szczegóły które przeszkadzałyby dziecku w dobrej zabawie podczas czytania.

Fajnie, że książeczki mają nieco większy format i choć nie ma w nich za wiele tekstu (jedno, dwa zdania na stronę), to mają całkiem sporo stron, jest co przewracać. Papierowe kartki chroni miękka okładka, która ma jednak spory mankament – ostre i twarde rogi. To dla mnie jest duży minus, bo moja Majka zawsze czytała całym ciałem i obawiam się, że z Leonem może być podobnie. Koniecznie trzeba czytać pod czujną opieką dorosłego.

Camilla Reid, Axel Scheffler, Pola i Piotruś. Urodziny, Warszawa: Wydawnictwo Wilga, 2022, 32 s.

Camilla Reid, Axel Scheffler, Pola i Piotruś. Ulubiona przytulanka, Warszawa: Wydawnictwo Wilga, 2022, 32 s.

Recenzja powstała w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem Wilga.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s