Czas na czytanie: „Żelazna kraina” Holly Black

Poprzedni tom – „Serce Trolla” – nieszczególnie przypadł mi do gustu i czułam się trochę zniechęcona, szczególnie, że pierwsza elfia trylogia Holly Black to jednak jeszcze nie ta jakość, którą osiągnęła lata później w serii o Okrutnym Księciu. Dałam jednak szansę „Żelaznej Krainie” i bardzo dobrze, bo zdecydowanie było warto.

W ostatnim tomie „Elfów Ziemi i Powietrza” wracamy do historii Roibena i Kaye. I chociaż, jak już sam tytuł nam to sugeruje, spora część akcji dzieje się w świecie ludzi, to jednak groza i czar elfowych dworów pojawia się tu w całkiem sporej dawce. Wraz z nie do końca świadomą praw rządzących elfowym ludkiem Kaye odwiedzimy cny Dwór Kwiatów i niecny Dwór Termitów, będziemy świadkami pojedynków na śmierć i życie, zostaniemy wpleceni w intrygę mającą na celu przejęcie korony i będziemy sobie łamać głowę elfowymi zagadkami. Czeka nas spora dawka złamanego serca, rola przynęty i porywacza, karkołomne pościgi, beznadziejne układy i bezradność wobec nieludzkiego okrucieństwa.

Akcja okazała się zdecydowanie bardziej wciągająca (znów wróciłam do czasów pożerania książek Holly Black jednego wieczora), a bohaterowie mniej męczący, niż w poprzednim tomie.

Nie znaczy to jednak, że można odpuścić sobie bardziej ludzkie w swych słabościach i nie tak porywające „Serce Trolla” i przeskoczyć od razu do „Żelaznej Krainy”, bo będziemy mieli wyrwę w całej historii. Szczególnie, że choć Ravus, Val i David dostają tutaj bardzo marginalne role, to Louis staje się całkiem znaczącą postacią. A i sytuacja zamieszkujących Nowy York elfów na wygnaniu nie jest bez znaczenia dla całej fabuły, warto więc wcześniej się z nią zapoznać.

Hitoria zostaje zakończona krótkim opowiadaniem z perspektywy Lutie-loo będącym zapowiedzią „Okrutnego Księcia”. Zawitamy więc na moment na Najwyższy Dwór i spotkamy tam Cardana, Nerissę, Balekina i Daina.

Holly Black, Zła królowa, Warszawa: Wydawnictwo Jaguar, 2020, 352 s.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jaguar.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s