Czas na czytanie: „More happy than not. Raczej szczęśliwy niż nie” Adam Silvera

Kurczę, źle oceniłam tą książkę. Szukałam historii o młodzieżowych dramatach pierwszej miłości i odkrywaniu siebie (co też bywa dramatem, szczególnie, że zwykle to, co odkrywamy nieszczególnie nam się podoba) z rozkosznie szczęśliwym, puchatym zakończeniem. A ta podstępnie złamała mi serce.

Czyta się ją fantastycznie, główny bohater – Aaron jest świetnym chłopakiem, a klimat bardzo długo jest prawie tak dowcipnie pozytywny, jak w „Simonie”. Mamy tu jednak do czynienia z dużo cięższą tematyką.

Aaron i Genevieve są parą idealną – świetnie się dogadują, uwielbiają spędzać ze sobą czas, znają się „jak łyse konie”, mają swoje zwyczaje i mnóstwo fantastycznych wspomnień, a ich rozmowy przypominają czasami zawody mistrzów ciętej riposty. Łączy ich nie tylko romantyczne zainteresowanie, ale również szczera przyjaźń, która, wystawiona już na niejedną próbę, zdaje się przetrwać wszystko.

Tylko czy ta prosta, codzienna idylla ma prawo być prawdziwa? Wystarczy nieszczęśliwy zbieg okoliczności, by nasz bohater odkrył, że wszystko, w co wierzył jest bardzo profesjonalnie utkanym kłamstwem. Kłamstwem, które osobiście sobie zgotował.

To wyjątkowo zaskakująca książka balansująca na krawędzi science fiction. Poruszająca opowieść o samotności i rozpaczliwej potrzebie akceptacji. O braku wsparcia ze strony najbliższych i rozczarowaniach przyjaźni. O rozpaczliwiej próbie zmieniania tego, na co zupełnie nie mamy wpływu. O trudnym dzieciństwie i jeszcze trudniejszym dorastaniu. O niecierpliwości, wrażliwości i porywczości. O pierwszych miłościach i pierwszych rozczarowaniach. O błędach młodości, tak skłonnej do „chodzenia na skróty”. I o błędach tych, którzy młodość mają już dawno za sobą. O ponoszeniu konsekwencji pochopnych, emocjonalnych decyzji.

I nie można powiedzieć, że zakończenie nie jest pozytywne, bo jest, choć w sposób, którego nie przewidziałam. Chociaż może „budujące” będzie tu nieco lepszym określeniem. Podnoszące na duchu? Iskierka nadziei w beznadziejnej sytuacji. I siła charakteru, mająca szansę objawić się dopiero w ekstremalnych warunkach.

Adam Silvera, More happy than not. Raczej szczęśliwy niż nie, Poznań: Wydawnictwo Czwarta Strona, 2018, 400 s.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s