Czas na czytanie: „Dogonić miłość” Anna Sakowicz

Pierwszy punkt planu zrealizowany – dzidzia w drodze (co prawda całkowicie rujnuje on wszystkie starania prowadzące do punktu drugiego, jakim było schudnięcie, ale przecież trzeba mieć w życiu zdrowe priorytety!). Okazuje się jednak, że to dopiero sam szczyt góry lodowej, a ciążowe hormony wcale przecież nie pomagają w podejmowaniu rozsądnych życiowych decyzji. I nawet jeśli z trzech oddanych adoratorów zrobi się dwóch, to wcale niczego nie ułatwi. Szczególnie, gdy na horyzoncie pojawi się silna konkurencja

DSC_0074.jpg

Chociaż przygody Agaty wciąż kipią humorem, a obie szalone siostry Żółtaszki zachowały swoją skłonność do przyciągania komicznych sytuacji, mam wrażenie, że ta część jest znacznie poważniejsza. Jedynie zarysowane w „Postawić na szczęście” problemy związane z utrudnieniami, z jakimi na co dzień mierzą się osoby niepełnosprawne – zarówno jeśli chodzi o te pozornie błahe i łatwe do rozwiązania kłopoty związane z dostosowaniem miejsc publicznych do osób z ograniczeniami ruchu, czy problemy ze znalezieniem pracy, jak i te zdrowotne i emocjonalne, jak możliwość donoszenia ciąży, czy trudności z zaangażowaniem się w związek – zyskują tutaj swoje rozwinięcie. I tym razem lekka i przyjemna lektura, którą z przyjemnością można pochłonąć w dwa wieczory skłania do refleksji i sprawia, że człowiek uważniej rozgląda się wokół siebie i zaczyna zauważać problem. A to już pierwszy krok do zmian.

Słodko-gorzka komedia romantyczna z cukierkowym zakończeniem. Bo właśnie na taki hollywoodzki happy end Agata z Polą zasługują – nie do końca idealny, wykazujący znamiona absurdu i przez to właśnie tak sympatyczny.

A po drodze nie sposób się nudzić – poza miłosnymi zawirowaniami znajdziemy tu bowiem złowrogi cień prześladowania przez mężczyznę-niedźwiedzia, zagrożoną ciążę, młodziutkiego maltańczyka z bardzo wrażliwym pęcherzem, zazdrosne żony, zazdrosne nieżony, nadopiekuńczych rodziców, wandalki na wózkach inwalidzkich i złowrogie oliwki.

Jest zabawnie, jest poważnie, jest mądrze, jest słodko. Jest super!

Anna Sakowicz, Dogonić miłość, Warszawa: Wydawnictwo Edipresse, 2019, 352 s.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa Edipresse.

Jedna uwaga do wpisu “Czas na czytanie: „Dogonić miłość” Anna Sakowicz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s