Bajki Majki: „Mała Lama zbuntowana” Anna Dewdney

Tą książeczkę dostałyśmy w prezencie na dzień dziecka i nie ma co ukrywać – to był strzał w dziesiątkę dla mojej małej kumulacji buntu dwulatka. A teraz w dodatku przedszkolnego buntu dwulatka. A mimo to mam względem tej książki mieszane uczucia.

O tym, że lamy są super chyba nie trzeba nikomu mówić, szczególnie, że ostatnio (wraz z jednorożcami i leniwcami) przeżywają swój renesans i widujemy je na każdym kroku na każdym chyba możliwym gadżecie (na przykład na majkowym worku na przedszkolne buciki). Nie trzeba iść do ZOO i dać się opluć, by obcować z lamą.

Sama tematyka też zawsze będzie na topie – histerie dwulatków w centrum handlowym to widok, który obrósł już legendą. Mi na szczęście nigdy taka akcja się jeszcze nie zdarzyła w sklepie wielkopowierzchniowym (i z wielką publicznością), ale Bobasa dawała już popisy z rzucaniem się na podłogę w osiedlowym warzywniaku i na podjeździe, więc powoli zaczynam czuć ten klimat. Tym bardziej świetnie, że powstają książeczki na ten temat – będące pretekstem do rozmowy o problemie, kiedy już stres i nerwy opadną, w bezpiecznym i komfortowym otoczeniu wieczornych czytanek.

Mała Lama wybiera się z mamą na zakupy do prawdziwej świątyni handlu, czyli do olbrzymiego sklepu z mydłem i powidłem, gdzie musi grzecznie ścierpieć tłok, ścisk, hałas, przymierzanie gryzących sweterków i mozolne napełnianie wózka artykułami pierwszej potrzeby. A kiedy nuda i frustracja wypełnia Lamę po czubki uszu, mamy piękny przykład rozładowania nadmiaru dziecięcych emocji w sklepowym koszyku – z wyrzucaniem rzeczy, rozrywaniem zakupów, wrzaskiem i wiciem się.

Bardzo podoba mi się reakcja Mamy Lamy – nie jest nierealnie spokojna i pozbawiona emocji – mama ucisza synka, ale przede wszystkim udziela mu wielkiego wsparcia – przytula, tłumaczy i pomaga posprzątać bałagan. Samo przesłanie jest cudowne – kiedy jesteśmy razem, nie straszne nam nawet dłużące się zakupy.

I wszystko wydaje się być fajne – ważny temat, sympatyczni bohaterowie, ciepło i wsparcie psychiczne wobec nieokiełznanych emocji i happy end. Ale z drugiej strony ta książka jest strasznie dziwnie napisana. Rymy się nie rymują, zdania są podzielone w bardzo nienaturalnych miejscach, a niektóre z nich praktycznie nie mają sensu. Nie bardzo wiem, czy taki już jest styl autorki, czy to artystyczna wola tłumacza, ale książkę czyta się wyjątkowo nieprzyjemnie – tekst nie jest płynny, zdaje się być wydukany i kulawy, wobec czego ciężko go zapamiętać dorosłemu, a co dopiero maluszkowi. Może to sposób na pokazanie dziecięcego spojrzenia na świat i sposobu myślenia – zagmatwanego i nastawionego na odczucia i emocje, a nie na jasność komunikatu, ale nieszczególnie to do mnie przemawia.

Niemniej jednak Majka książkę kochała przez dobry miesiąc i czytałyśmy ją codziennie. A mimo to wciąż nie potrafię złapać rytmu ;)

Cieszę się, że ta trafiła na naszą półkę, ale raczej nie sięgniemy po dwie pozostałe części cyku.

Anna Dewdney, Mała Lama zbuntowana, Kraków, Wydawnictwo WAM, 2018, 34 s.

3 uwagi do wpisu “Bajki Majki: „Mała Lama zbuntowana” Anna Dewdney

  1. Jeśli na zdjęciach są dobre przykłady ‚kawałkowania’ języka, które Tobie nie pasuje – to ja to kupuję w całości, dokładnie mój styl wypowiedz! …szał w sklepie powierzchniowym już był – chciałam lakier do pazurów kupić, a dziecina chciała bawić się wszystkimi dostępnymi kolorami, teraz-już-natychmiast! …nigdy więcej nie skręcę w tę alejkę, inne jakoś znosi spokojnie.

    Polubienie

    1. Czyli jednak, niektórzy tak mówią i myślą! :D Wtedy ta seria jest zdecydowanie dla Ciebie, bo to tak naprawdę jedyny mankament tej książki.
      U nas ostatnio bunt objawia się, kiedy nie można gdzieś iść, albo trzeba chodzić za rączkę :)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s