Czas na czytanie: „Pamiątka z Paryża” Ewa Formella + BOOK TOUR

Czy może być coś bardziej oklepanego, niż miłość od pierwszego wejrzenia, która zdarza się w samym sercu Paryża? Są jednak książki irytująco tendencyjne i sympatycznie tendencyjne. A ta zdecydowanie należy do drugiej kategorii.

DSC_1079

Na samym początku czuję moralną potrzebę potępienia głównej bohaterki, bo stanowi ona bardzo zły przykład dla młodzieży. Kochane młode czytelniczki – jeśli kiedyś zgubicie się w Paryżu, albo jakimkolwiek innym miejscu na świecie, bez pieniędzy i telefonu, przyjmowanie pomocy i oferty noclegu od przystojnego nieznajomego to naprawdę zły pomysł. Ktoś w biurze obsługi podróżnych/informacji turystycznej/na posterunku policji na pewno wam pomoże. Może i jestem #staraduchem, ale uznałam, że muszę to zaznaczyć, bo podczas czytania pierwszych rozdziałów przed oczami stawały mi sceny z filmu „Uprowadzona” z Liamem Neesonem. Serio, ufanie nieznajomym może się skończyć czymś znacznie gorszym, niż nieplanowana ciąża!

Niemniej jednak mamy tu do czynienia z fikcją literacką (zresztą to były zupełnie inne czasy!) i spotkanie pomocnego nieznajomego staje się początkiem niesamowitej przygody – pełnej żywych emocji, zaskakujących zdarzeń, miłości do tańca i pogoni za marzeniami. A wszystko to w magicznym otoczeniu paryskich uliczek, miejskich legend i opowieści ulicznych grajków, gdzie wspomnienia z beztroskiej młodości splatają się z rzeczywistością.

Tym, co wyróżnia książkę Ewy Formelli na tle setek podobnych pomysłów, jest zgrabne wplatanie historycznych ciekawostek i paryskich mitów wprost w fabułę. Dzięki temu powstało unikalne połączenie romansu dla nastolatek z niepowtarzalnym (bo opartym na własnych wspomnieniach) przewodnikiem turystycznym. Z takim sposobem kreacji miejsca akcji jeszcze się nie spotkałam, ale to naprawdę działa. Czego najlepszym dowodem jest moja narastająca chęć na kolejną wycieczkę do Paryża.

„- Oj Michèl! Nie obrażaj się, tylko spróbuj mnie zrozumieć. Jestem na wakacjach. Chciałabym odpocząć, a ty przez cały dzień karzesz mi biegać, schodami w górę, schodami w dół, i jeszcze zasypujesz mnie informacjami jak nauczyciel historii.”

Takie zwiedzanie jest najfajniejsze! Zresztą kurczę, każda nastolatka (i nie tylko!) marzy o takim przewodniku jak Michèl! Szczególnie, jeśli można z nim, zupełnie przy okazji, tańczyć na mostach i spać pod gwiazdami.

Tak, ta książka jest naiwna. Ale jest też lekka jak piórko i wydaje mi się, że takie właśnie miało być jej założenie – to niewymagająca, przyjemna lektura pomyślana jako prosta rozrywka na wakacje – do samolotu, czy pociągu albo na leniwy wieczór nad mazurskim jeziorem. Świetnie sprawdziłaby się jako dodatek do wakacyjnego numeru młodzieżowej gazety.

Podczas lektury niejednokrotnie odniosłam wrażenie, że czyta się ją bardziej jak internetowe opowiadanie niż książkę per se i długo zastanawiałam się dlaczego. Teraz już wiem – czuć, że ta historia, od początku do końca, została napisana z przyjemnością i dla przyjemności. Nie dla zysku, sławy, czy spełnienia ambicji. Dla przyjemności samej autorki. A skoro można się nią podzielić z innymi, to dlaczego nie?

Zresztą przekazuje też kilka bardzo ważnych życiowych prawd!

„Życie jest zbyt krótkie,  żeby przestrzegać takich bzdur jak godziny picia wina.”

Przyjemna historia nastoletniej wakacyjnej miłostki i radzenia sobie z jej konsekwencjami. Nie bierzmy jej do końca na poważnie (a już na pewno nie jako wzorzec postępowania!), a wszystko będzie super.

Podobno ta książka lubi wędrować, postanowiłam zatem wysłać ją na małe zwiedzanie, czyli Book Tour. Jeśli zatem macie ochotę zawitać na kilka chwil do Paryża autorki, serdecznie zapraszam do udziału w akcji – zgłoszenia w komentarzu (2 tyg. na przeczytanie i podanie dalej, max. 7 osób).

Ewa Formella, Pamiątka z Paryża, książka wydana nakładem własnym autora, 2017, 350 s.

Książkę dostałam podczas spotkania „A może nad morze? Z książką!”, serdecznie dziękuję organizatorom imprezy i sponsorom za możliwość lektury i zrecenzowania tej pozycji. I samej autorce, za bycie absolitnie wystrzałową babką!

Jest to również mój wybór na kwiecień w Book Challenge „Czytelnicze podróże w nieznane” z Uwaga Czytam – self publishing.

12 uwag do wpisu “Czas na czytanie: „Pamiątka z Paryża” Ewa Formella + BOOK TOUR

  1. Bardzo dziękuję 💖 wszystkie moje książki są pisane dla przyjemności, lubię się dzielić z innymi tym co mnie boli lub zachwyca. A fabuła… no cóż… gdyby moja córka znalazła się z w miejscu mojej bohaterki, to ja już pewnie zeszłabym na zawał 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s